11
Maj
mieszko-koci-behawiorysta

Mieszko Eichelberger – koci behawiorysta jakich mało

Każdy szanujący się posiadacz kota jest w kilku grupach w serwisie facebook, gdzie może zadawać pytania i zdobywać informacje dotyczące wszystkiego co z kotami związane. Założycielem i głównym dowodzącym na tych grupach jest osoba niezwykła, niepowtarzalna nie tylko przez imię i nazwisko, ale też przez miłość do kotów i znajomość ich najbardziej skrytych sekretów 😉 Mieszko Eichelberger jak dla mnie człowiek orkiestra, który oprócz tego, że ogarnia kocich indywidualistów (Mieszko to koci behawiorysta), to jeszcze daje radę z indywidualistami naszego gatunku 😉

Dziś trochę o tym kim jest koci behawiorysta i jak połączyć czasochłonne hobby, opiekę nad kotami i pracę w agencji marketingowej.

Agata Chmielewska: Mieszko proszę powiedz o sobie w 3 zdaniach, jest to możliwe? 😉

Mieszko Eichelberger: Humorystycznie można mnie określić według kilku słów którymi zostałem nazwany przez lata i umieściłem je w prezentacji na facebooku. Cytując: “Cwaniak. Ateista. Kociarz. Farciarz. Łajza.” A na poważnie: pracuję w social mediach, zajmuje się zawodowo naprawianiem i poprawianiem relacji kot-człowiek oraz kot-kot, doradzam także w kwestii żywienia kotów oraz pomagam opiekunom w opiece nad ich kocimi dziećmi podczas urlopu czy wizycie u lekarza weterynarii.

“zajmuje się zawodowo naprawianiem i poprawianiem relacji kot-człowiek oraz kot-kot”

AC: Skąd ta miłość do kotów? Do innych zwierząt też masz tyle empatii?

ME: Miłość do kotów? Od dzieciństwa wraz z bratem karmiliśmy ukradzionymi z rodzinnej lodówki parówkami, szyneczką i mlekiem lokalne koty. Oczywiście jako dzieci, nie mogliśmy wiedzieć, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, jednak z czasem myślę że to był początek. Fascynacja niezależnym, pięknym i sprytnym gatunkiem – i lata obserwacji chyba przełożyły się na miłość do zwierzaków. Koty są moją miłością i pasją, jednak każde zwierzę może liczyć na moją pomoc jeśli leży ona w moim zasięgu. Z tego też powodu dość mocno ograniczyłem spożywania mięsa (które mi smakuje) czy wyrobów mlecznych – właśnie ze względu na dobrostan zwierząt. A docelowo chcę z produktów mięsnych zrezygnować.

AC: Jak to się stało, że zostałeś kocim behawiorystą? Skąd Twoja tak bogata wiedza o kotach?

ME: Zafascynowałem się psychiką kotów – gdy trafiłem na serię dokumentów o amerykańskich schroniskach, organizacjach jak ASPCA i ich działalnościach, następnie na działalność Jacksona Galaxy. Jak to się stało? Uznałem że jest właśnie na to czas – nie było wielkiego przełomowego wydarzenia. Czy moja wiedza jest bogata? Cały czas rośnie i się rozwija, wraz z moimi doświadczeniami.

“Koci behawiorysta zajmuje się najogólniej – kocim zachowaniem oraz relacjami kota z otoczeniem.”

AC: Czym się zajmuje koci behawiorysta?

ME: Koci behawiorysta zajmuje się najogólniej – kocim zachowaniem oraz relacjami kota z otoczeniem. Relacje z innymi kotami, psami czy innymi zwierzętami a szczególnie z człowiekiem. Koci behawiorysta pomoże przetłumaczyć i zrozumieć zachowania oraz kocie potrzeby – często już poddającym się opiekunom.

koci behawiorysta

AC: Słyszałam też o kocim psychologu, kocim dietetyku? Czy to nie wymysł naszych czasów? Czy te “zawody” są potrzebne?

ME: Koci behawioryzm, dieteka zwierzęca – wydają się nowością w naszym kraju, jednak na świecie rozwijane jest od kilkudziesięciu lat. Dopiero jako kraj i społeczeństwo dojrzewamy do świadomości że kot czy pies to nie przedmiot, nie maskotka czy dekoracja w domu. Świadomość tego że zwierzę ma swoje potrzeby fizyczne i psychiczne – i ich zaspokojenie jest tak samo ważne jak potrzeby ludzkich domowników. Nie ma niczego złego w tym że traktujemy i dbamy o podopiecznych jak o członka rodziny. Dla wielu z nas, zwierzolubów – nasz kot, czy też pies są członkami rodziny i jest to piękne. W Polsce te zawody wychodzą dopiero z cienia i potrzebują lat by wbić się w świadomość społeczną że lekarz weterynarii jest od leczenia fizycznego, behawiorysta od zajmowania się psychiką a dietetyk od kwestii żywienia. Skończył się do niedawny monopol lekarzy weterynarii na wiedzę masową.

karmy dla kota

AC: Ty też wiesz dużo o żywieniu kotów i ich problemach psychicznych. Czy koci behawiorysta to także koci psycholog i koci dietetyk?

ME: Można ukończyć szkolenia i kursy, czy szkoły dot. psychologii i dietetyki zwierzęcej, jednak najważniejsza jest praca i praktyka, doświadczenia z kocimi pacjentami. Jak wspomniałem wyżej warto kontaktować się ze specjalistami od poszczególnych dziedzin. Może oczywiście być lekarz weterynarii ze specjalizacją z behawioru, czy dietetyki i na odwrót. Behawiorysta z wiedzą na temat diety zwierząt. Moja wiedza w największym stopniu bazuje na realnych doświadczeniach, literaturze fachowej. Szkolenia czy kursy, traktuje tylko jako niewielki dodatek do wiedzy.

AC: Koty mają opinię wrednych egoistów. Wiem, że zaprzeczysz temu, ale powiedz jak to jest, że koty są jakie są?

ME: Oczywiście że taka jest opinia obiegowa i walka z nią jest jak walka z wiatrakami, jednak warto powiedzieć że najczęściej takie stwierdzenia wynikają z projekcji ludzkich odczuć wobec zwierzęcia, lub też z niewiedzy i tłumaczenia sobie kociego zachowania poprzez klasyczne ludzkie zachowania. Ktoś mi coś zrobi niefajnego, to jest wredny. Więc jeśli kot zrobi coś przedstawiamy sobie to tak samo. Koty nie znają pojęcia wredności, każde ich zachowanie da się zracjonalizować i skomentować brakiem lub nadmiarem pewnych czynników (bodźców, stanu zdrowia) które mogą skutkować takim a nie innym zachowaniem.

AC: Miałeś kiedyś dom tymczasowy dla kotów. Ostatnio rozmawiałam o tym z Mają i Boomerem. Czemu zrezygnowałeś z tego zajęcia?

ME: Przez kilka lat prowadziłem faktycznie prywatny, mały dom tymczasowy. Jednak po wielu zwierzakach które pojawiały się w domu, coraz bardziej zauważalny był pogarszający się stan zdrowia psychicznego mojego kociego syna, Czarka. Większa czujność, wzrost zachowań nerwicowych a dobiciem sytuacji było krowotoczne zapalenie pęcherza na tle stresowym, cewnikowanie i tydzień niemal szpitalu. Dobro naszych kocich rezydentów jest, a raczej powinno być najważniejszym priorytetem. Pomagać należy, lecz z rozwagą.

AC: Pracujesz także w agencji marketingowej i zajmujesz się współpracą z influencerami. Wiem, że to nie łatwe zadanie, zwłaszcza jeśli akcja promocyjna obejmuje wielu blogerów czy videoblogerów. Masz jeszcze siły by po pracy zajmować się tematami związanymi z kotami?

ME: Praca z kotami jest moją miłością i pasją, nawet jeśli spędzam po kilkanaście godzin na nogach codziennie to jednak – mimo pewnego rodzaju zmęczenia to jest coś czego nie mam zamiaru odpuścić. Faktem jest że czasem sypiam po 2-3 godziny dziennie, jednak gdy wrócę do domu – zawsze czekają na mnie Czarek i Sue, moje kocie dzieci. Których bliskość i mruczenie wynagradza całe zmęczenie a czasem i emocje niekoniecznie te pozytywne.

AC: Jakie masz dalsze plany związane z kocim hobby/pracą?

ME: Plany mamy wraz z wieloma współpracownikami bardzo szerokie, wspomnę jedynie o kilku bo mogłoby zabraknąć miejsca na blogu. Jedną z najbliższych jest dokończenie książki, w dalszym kierunku rozwijam element działalności związany z opieką nad zwierzętami a największych miastach w kraju, oraz system szkoleń, wykładów i warsztatów dla miłośników kotów i psów.

koci behawiorysta

fot.Karolina Marta Furyk

AC: Masz jeszcze czas na jakieś inne aktywności niezwiązane z kotami czy pracą? Inne hobby, spotkania ze znajomymi?

ME: Co do innego hobby, jestem wielkim pasjonatem komiksów, filmów oraz seriali. Zawsze znajdę chwilę na uzupełnienie zaległych odcinków czy nowości w kinie. Najczęściej w drodze do klienta, i od klienta. W drodze do agencji i z agencji. Szczęście mam że znajomi – to albo blogerzy, albo pracownicy mojej branży oraz pasjonaci kotów więc pokrywa mi się niemal lista hobby, praca.

Mam tylko jedną słabość, czasem ignoruję wszystko wokół – włączam muzykę lat 80’90’ i słucham i tak się staram wyłączyć.

AC: Tyle zajęć i obowiązków, spotkań i planów, można szybko się zamotać w tym wszystkim. Korzystasz z organizera/kalendarza? Papierowy czy w formie aplikacji?

ME: Korzystam głównie z kalendarza Google, aplikacji asana i żółtych papierowych karteczek na tablicy korkowej. Często wiele różnych wydarzeń – dzieje się z dnia na dzień, więc trzeba reagować natychmiast.

AC: Jestem fanką aplikacji i ich testowania. Masz jakieś swoje ulubione bez których nie wyobrażasz sobie swojego telefonu 😉

ME: Budzik i przypominanie o spotkaniach! Budzik jest moim największym przyjacielem. Przy małej ilości snu, bez niego byłbym wiecznie w niedoczasie. A tak to myślę że bardzo klasyczne: messenger, grupy na Facebooku, poczta. Więc chyba za dużo nie potestujesz przy okazji tego pytania.

AC: A książki to czytasz? Ale takie nie kocie ;p Jeśli znajdujesz jeszcze na to czas to podziel się jakąś lekturą, którą warto przeczytać.

ME: Nie ukrywam, że nie kociej książki dawno nie chwyciłem, do ostatniego weekendu gdzie miałem dzień bez internetu i prądu. Przeczytałem jako przypomnienie sobie serię Hobbita, Władcę Pierścieni, Silimiarilion i Dzieci Hurina J.R.R Tolkiena. Aż mi troszkę głupio i chyba czas na wakacyjną odnowę książkową.

AC: Książki o kotach, które polecasz to:

ME: Oh, książek o kocich – mamy naszą rodzimą książkę “Co jest, kocie?” Autorką jest Biegańska-Hendryk Małgorzata, behawiorystka oraz jedna z najlepszych specjalistek w moim odczuciu w Polsce. Z zagranicznych warto przeczytać książki autorstwa Jacksona Galaxy. A z bardziej zawodowych polecam:
The Cat: Its Behavior, Nutrition and Health by Linda Case
What Is My Cat Thinking? The Essential Guide to Understanding Pet Behavior by Gwen Bailey
The Complete Guide to Holistic Cat Care, by Celeste Yarnall & Jean Hofve
Jest to niestety literatura jedynie po angielsku.

AC: Przyznam, że nie ogarniam Twoich internetowo-kocich aktywności. Powiedz, gdzie Cię można znaleźć w Internecie i jakie grupy na Facebooku prowadzisz.

ME: Pozwól że wspomnę tylko o największych, wszystkich byłoby naprawdę za dużo..

Kocie Porady Behawioralne – o kocim zachowaniu
Wszystko o naszych kotach – ogólna kocia grupa
Wszystko o kocich chorobach  – o kocich chorobach

Psie Porady Behawioralne – o psim zachowaniu
Wszystko o naszych psach  – ogólna psia grupa
Wszystko o psich chorobach – o psich chorobach

Oczywiście nad grupami psimi nadzór prowadzą zaprzyjaźnieni specjaliści od zachowania psów. Grupy prowadzę z kilkudziesięcioma osobami których ciężka praca skutkuje dużą jakością treści na projektach. Współpracujemy z lekarzami weterynarii, behawiorystami, trenerami, technikami weterynarii i wieloletnimi pracownikami i wolontariuszami organizacji prozwierzęcych.

“Nie musicie kotów lubić. Nie róbcie im krzywdy i pozwólcie nam pomagać. Nie przeszkadzajcie.”

AC: Co powiedziałbyś osobom, które twierdzą, że nie lubią kotów?

ME: Nie musicie kotów lubić. Nie róbcie im krzywdy i pozwólcie nam pomagać. Nie przeszkadzajcie.

AC: A osobom, które chcą mieć kota i już nawet go poszukują?

ME: Usiądź, przemyśl, poczytaj, popytaj – zastanów się nad decyzją. Biorąc kota bierzesz pod opiekę życie które może być pod Twoją kuratelą nawet i 20 lat. Kochaj mądrze, ucz się, wątp i podchodź krytycznie do informacji. Weryfikuj wiedzę każdego – lekarza weterynarii, behawiorysty, dietetyka. Nie ma ludzi nieomylnych. Do tego samego zachęcam wszystkich swoich klientów. Nie mają mi wierzyć na słowo we wszystkim, mają źródło wiedzy jakim jest internet – literaturę. Czym więcej zadasz pytań, tym większa szansa że Twój podopieczny będzie dłużej i szczęśliwiej żyć.

AC: No dobrze. Już Cię dalej nie męczę, choć przyznam, że w głowie mam jeszcze tysiące pytań. Powiedz jeszcze tylko na koniec jakie masz plany na przyszłość?

ME: Oklepana końcówka będzie. Chcę być szczęśliwy. Kocia fundacja, “kocie ranczo” gdzieś z dala od ludzi i miasta, wykastrowane zwierzęta i bezpieczna dla nich ostoja z dala od kłopotów. I pozostawienie po sobie czegoś pozytywnego, jakiegoś kociego “odcisku łapki” na świadomości kociarzy w Polsce.

AC: Bardzo Ci dziękuję za wywiad. Naprawdę jesteś bardzo interesującą osobą.

ME: Dzięki za rozmowę! 😉

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco

  • Klaudia P

    Mieszko jakie masz wykształcenie w kierunku behawiorysty