15
Kwi

Edycja zakupów w e-sklepie – Ecommerce Case #4

Często robię zakupy spożywcze przez Internet. Powiem więcej, ostatnimi czasy większość zakupów robię przez Internet. Sklepy stacjonarne zaczynają powoli mnie przerażać, a wygoda zakupów w e-sklepie przeciągać na swoją stronę.

Śmieję się, że jestem uzależniona od zakupów internetowych. Kocham e-commerce zarówno pracując w tej branży, jak i będąc klientem e-sklepów, a także śledząc nowinki i doszkalając się z nowych możliwości technologicznych i marketingowych.

Co mnie pociąga w robieniu zakupów w e-sklepie?

Oprócz wcześniej wspomnianej wygody, są to także:

  • oszczędność czasu – nie muszę jechać do sklepu, a zakupy mogę zrobić nawet jadąc w metrze,
  • nie stoję w kolejkach,
  • ubrania mogę przymierzyć w zaciszu własnego domu, a nie w ciasnej przymierzalni, a gdy coś nie pasuje to nie ma problemów ze zwrotem,
  • dostawa do domu lub do paczkomatu (do domu wybieram tylko wtedy, gdy zamawiam coś ciężkiego, np. mleko, wodę czy żwirek dla kota, wyrachowanie większości kurierów mnie irytuje – pozdrawiam kuriera DPD, który jest wyjątkowy i zawsze pomocny)
  • większa ilość produktów, szybsze ich znalezienie, a także często niższa cena,
  • przejrzystość – zdjęcia na białym tle, gdzie widzę sukienkę w całej jej okazałości, a nie wciśniętą gdzieś na wieszaku pomiędzy innymi sukienkami, a także możliwość zobaczenia jak wygląda na modelce w czasie poruszania się – coraz więcej sklepów pokazuje ubranie na filmiku

Ponieważ pracuję w tej branży e-handlu to wyłapuję różne fajne funkcjonalności w e-sklepach, dobre praktyki (np. w obsłudze klienta), czy też przeciwnie, rzeczy które powinni szybko zmienić.

Dziś chcę pochwalić Frisco za możliwość edycji zakupów na ok. kilkanaście godzin przed dostawą (więcej o szczegółach edycji zamówienia na stronie Frisco.pl).

frisco edycja zakupów w e-sklepie.png

Jest to bardzo wygodne, bo:

  • czasem zapomnę coś zamówić,
  • czasem okazuję się, że muszę domówić jakiegoś produktu więcej, bo więcej gości wpadnie w odwiedziny,
  • czasem po prostu stwierdzam, że przesadziłam z ilością i nie przejem tego.

Zdarza się tak także, że wybrany termin dostawy już mi nie odpowiada, bo mi coś wyskoczyło do załatwienia poza domem.

Planując zakupy i robiąc je z wyprzedzeniem możliwość edycji zakupów w e-sklepie jest bardzo wygodna.

Nie wiem, czy inne sklepy też dają taką możliwość, ale brawo Frisco.pl, brawo Ty!

P.S. żeby nie było, że promuję tutaj Frisco, bo mi zapłaciło (taki żarcik), to niebawem trochę na nich ponarzekam 😉 Więc śledź mojego bloga i dołącz do fanów na Facebooku.

Inne wpisy z cyklu Ecommerce Case i inne ciekawe funkcjonalności w e-sklepach znajdziesz pod tagiem Ecommerce Case (klik).

frisco edycja zakupów w e-sklepie

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco

  • Tak samo jest np. w eZakupach Tesco – jeżeli ustawiłaś sobie dostawę, dajmy na to, na przedział godzinowy: 18:00-20:00, to do południa tego samego dnia masz możliwość edytowania zamówienia. Faktycznie jest to wygodne rozwiązanie, ale uważam, że sprawdza się wyłącznie w sklepach z towarem świeżym, kiedy Twoje zakupy są pakowane na kilka godzin przed tym, jak do Ciebie trafią.
    Sklepy typowo wysyłkowe jednak działają trochę inaczej: jak dostają zamówienie, odbierają towar z magazynu, pakują, wysyłają i u Ciebie jest dopiero za kilka dni. Możliwość edytowania zamówień poprzez taką opcję na stronie wprowadzi, według mnie, dużo zamieszania przy realizacji zamówienia. Ale weź pod uwagę, że po zrobieniu zakupów masz możliwość wprowadzania zmian – mailowo. Już parę razy w ten sposób modyfikowałam zamówienia i nikt nie robił problemów. 🙂

    • hej, masz rację, ale myślę, że nie tylko w sklepach ze świeżą żywnością to ma sens, także w sklepach, gdzie dłużej czeka się na niektóre produkty – to nawet może stanowić szansę na up-selling- wysyłka maila – jutro dotrze produkt, który zamówiłeś, masz ostatnią szansę na dokupienie do niego xyz, klient klika z ciekawosci i widzi jeszcze inne produkty- wiadomo nie w 100% zadziała ale w kilku tak. Ponadto system sklepu wie np. jaki jest czas potrzebny na spakowanie zamówienia- np. musi sam zamówić towar (w empiku, bdsklep jest napisane, że czas oczekiwania na towar to 48H) – to nawet te 24H to dużo- ja często bym skorzystała z tej opcji, a jestem heavy e-klientem – zakupy praktycznie robię tylko online (70-80%)

  • Tak samo jest np. w eZakupach Tesco – jeżeli ustawiłaś sobie dostawę, dajmy na to, na przedział godzinowy: 18:00-20:00, to do południa tego samego dnia masz możliwość edytowania zamówienia. Faktycznie jest to wygodne rozwiązanie, ale uważam, że sprawdza się wyłącznie w sklepach z towarem świeżym, kiedy Twoje zakupy są pakowane na kilka godzin przed tym, jak do Ciebie trafią.
    Sklepy typowo wysyłkowe jednak działają trochę inaczej: jak dostają zamówienie, odbierają towar z magazynu, pakują, wysyłają i u Ciebie jest dopiero za kilka dni. Możliwość edytowania zamówień poprzez taką opcję na stronie wprowadzi, według mnie, dużo zamieszania przy realizacji zamówienia. Ale weź pod uwagę, że po zrobieniu zakupów masz możliwość wprowadzania zmian – mailowo. Już parę razy w ten sposób modyfikowałam zamówienia i nikt nie robił problemów. 🙂

    • hej, masz rację, ale myślę, że nie tylko w sklepach ze świeżą żywnością to ma sens, także w sklepach, gdzie dłużej czeka się na niektóre produkty – to nawet może stanowić szansę na up-selling- wysyłka maila – jutro dotrze produkt, który zamówiłeś, masz ostatnią szansę na dokupienie do niego xyz, klient klika z ciekawosci i widzi jeszcze inne produkty- wiadomo nie w 100% zadziała ale w kilku tak. Ponadto system sklepu wie np. jaki jest czas potrzebny na spakowanie zamówienia- np. musi sam zamówić towar (w empiku, bdsklep jest napisane, że czas oczekiwania na towar to 48H) – to nawet te 24H to dużo- ja często bym skorzystała z tej opcji, a jestem heavy e-klientem – zakupy praktycznie robię tylko online (70-80%)

  • Z Frisco nie korzystałam, ale w Tesco bardzo często zdarzało mi się korzystać z edycji zamowienia. Dla klienta super sprawa, ciekawa jestem ile osób tak naprawdę wykorzystuje tą opcję i czy ma to jakiś wpływ na zwiększenie ilości pracy przy przetwarzaniu zamówienia, czy sustem komputerowy “ogarania”sam.

    • myślę, że system sam ogarnia 🙂 a oni pakują właśnie po deadline możliwości modyfikowania zamówienia, nie wyobrażam sobie, aby w tak duzych sklepach nie ogarniał tego system, choć w sumie… kiedyś myślałam, że nic mnie nie zdziwi, a jednak ogromna, wieloletnia firma, a rzeczy automatyczne do dziś ogarnia człowiek tylko do tego najęty 😉

  • Z Frisco nie korzystałam, ale w Tesco bardzo często zdarzało mi się korzystać z edycji zamowienia. Dla klienta super sprawa, ciekawa jestem ile osób tak naprawdę wykorzystuje tą opcję i czy ma to jakiś wpływ na zwiększenie ilości pracy przy przetwarzaniu zamówienia, czy sustem komputerowy “ogarania”sam.

    • myślę, że system sam ogarnia 🙂 a oni pakują właśnie po deadline możliwości modyfikowania zamówienia, nie wyobrażam sobie, aby w tak duzych sklepach nie ogarniał tego system, choć w sumie… kiedyś myślałam, że nic mnie nie zdziwi, a jednak ogromna, wieloletnia firma, a rzeczy automatyczne do dziś ogarnia człowiek tylko do tego najęty 😉

KONTAKT

 

Wysyłając do mnie wiadomość powierzasz mi swoje dane osobowe. Będę dbać o ich bezpieczeństwo i wykorzystam je jedynie do korespondencji z Tobą. Więcej możesz przeczytać w polityce prywatności.